| |
|
| Okolice oczu | Pachnidła zimą | Pielęgnacja skóry dziecka |
|
Pielęgnacja skóry dziecka
Tekst: Marta Rysiawa
Duża powierzchnia w stosunku do wagi ciała, ograniczona funkcja ochronna, a także większa zdolność wchłaniania różnych substancji to cechy charakterystyczne dla skóry małego dziecka. Jest ona zupełnie inna niż skóra dorosłego, dlatego wybór odpowiednich preparatów oraz ich zakup powinien być do końca przemyślany.
Rynek kosmetyków dziecięcych jest szeroko rozwinięty i cały czas stanowi pokusę dla producentów kosmetycznych. W każdej aptece, drogerii czy supermarkecie jest dostępnych przynajmniej kilka serii preparatów kosmetycznych przeznaczonych do pielęgnacji skóry małych dzieci. Możemy przebierać wśród kremów do twarzy, szamponów, płynów do kąpieli, olejków do ciała i innych kosmetyków. Producenci starają się przyciągnąć naszą uwagę barwnymi opisami swoich produktów, ładnymi opakowaniami i jeszcze ładniejszymi zapachami. Skupiają się przede wszystkim na tym, jak trafić do mam, bo to przecież one decydują o tym, jakimi preparatami będą pielęgnowały skórę swoich pociech. W przypadku wyboru kosmetyków dla siebie mamy nie mają większych problemów. Sytuacja komplikuje się w momencie, kiedy próbują kupić coś dla swoich maleństw. Bo przecież najważniejsze jest zdrowie i samopoczucie dziecka, a ono niestety do pewnego momentu nie jest w stanie zakomunikować w jasny sposób, że coś mu nie odpowiada. Za większością wyborów stoi więc intuicja, zasłyszana gdzieś opinia i deklaracje producenta.
DELIKATNA I NIEODPORNA Jaka jest zatem skóra małego dziecka? Przede wszystkim bardzo delikatna i wrażliwa. Cienki i słabo przylegający naskórek, jak również jego cienka i słabo wykształcona warstwa rogowa sprawiają, że skóra dziecka jest podatna na wysychanie i podrażnienia. Ma to również wpływ na ułatwienie wnikania obcych substancji do wnętrza skóry, co w przypadku dorosłych jest bardzo często niemożliwe. Słaba aktywność gruczołów potowych spowalnia zakwaszanie skóry, zaś mała ilość wydzielanego przez gruczoły łojowe sebum prowadzi do podrażnień. Wynika z tego, że wybierane preparaty pielęgnacyjne mają niełatwe zadanie. Co najważniejsze, nie powinny szkodzić!
MALUSZEK W KĄPIELI Kosmetyki dziecięce muszą być łagodne dla skóry. Nie powinny zawierać składników, które są potencjalnymi alergenami (np. rumianek). Niezbędne do codziennej pielęgnacji są oczywiście preparaty służące do mycia dziecka. Mydła oraz cudownie pachnące płyny do kąpieli, które podczas mycia wytwarzają dużą ilość piany, wbrew pozorom nie są dobre dla dzieci. Powodują one naruszenie naturalnej bariery ochronnej skóry i wypłukiwanie lipidów, a co za tym idzie, wysuszenie i podrażnienie. Substancje zapachowe bardzo często wywołują niepożądane reakcje skórne nawet u osób dorosłych. W związku z tym oczywisty wydaje się fakt, że w przypadku pielęgnacji małych dzieci najlepiej korzystać z preparatów o bardzo delikatnym zapachu lub takich, które są go zupełnie pozbawione. To samo dotyczy koloru stosowanych produktów. Najlepiej wybierać te, które są pozbawione barwników. Inną przyczyną, dla której warto zrezygnować z ładnie pachnących i kolorowych kosmetyków jest fakt, że mogą one kojarzyć się dziecku z czymś dobrym do jedzenia lub picia. Sytuacja wygląda tak samo, jeśli chodzi o szampony. Włosy małego dziecka są cienkie, delikatne oraz podatne na splątywanie. Skóra całego ciała, a więc i głowy, jest wrażliwa i łatwo ulega złuszczaniu. To wystarczająca ilość powodów, dla których należy używać niezwykle delikatnych preparatów. Tym bardziej, że na włosach malucha jest jeszcze stosunkowo mało potu i sebum, w związku z czym nie ma potrzeby używania silniej działających szamponów. Na rynku istnieją szampony dla dzieci do mycia włosów i ciała. To bardzo dobre rozwiązanie pod warunkiem, że zawierają one bardzo łagodne substancje myjące.
BARIERA OCHRONNA Po umyciu dziecka w zależności od potrzeby można posmarować skórę oliwką lub lotionem. Podczas stosowania oliwki istnieje ryzyko powstania okluzji ciągłej, co niestety nie jest korzystne, ponieważ uniemożliwia częściowe odparowywanie wody ze skóry. A to może doprowadzić do jej wysuszenia. Produkty stosowane po kąpieli powinny nawilżać, natłuszczać oraz wzmacniać barierę ochronną skóry. I tak jak w przypadku kosmetyków myjących, najlepiej, jeżeli pozbawione będą konserwantów, barwników i substancji zapachowych. W sytuacji, gdy skóra dziecka jest bardzo sucha, pomocne są specjalne olejki bądź emulsje dodawane do kąpieli. Mają one działanie nawilżające i natłuszczające. Otaczają skórę dziecka ochronną warstewką i łagodzą niekorzystny wpływ wody. Pozostaje jeszcze wybór kremu do twarzy. Przez lata utarło się wśród mam przekonanie, że tłusty krem o gęstej konsystencji jest idealny na niższe temperatury i wiatr. Niestety, nie jest to prawda, ponieważ konsystencja ma niewiele wspólnego z działaniem kosmetyku. Równie dobry, a nawet lepszy może być krem o lekkiej konsystencji. Powinien on na pewno zawierać filtry przeciwsłoneczne, najlepiej mineralne, czyli te, które tworzą na skórze ochronny ekran odbijający promienie słoneczne.
ZAKUPY Z GŁOWĄ Będąc tuż przed zakupami kosmetyków dla naszej pociechy, z pewnością powinniśmy zwrócić uwagę na kosmetyki naturalne. Oczywiście na te, które posiadają odpowiednie certyfikaty i nie zawierają sztucznych konserwantów, barwników i substancji zapachowych. Wytwarzane są one z surowców o wysokiej jakości i czystości. Zawierają składniki, które pochodzą ze specjalnie prowadzonych upraw ekologicznych. Wśród nich są preparaty pozbawione składników zapachowych, nawet pochodzenia naturalnego, oraz takie, które nie zawierają wyciągów z kwiatów ani ziół potencjalnie alergennych. Chociaż i tu nie ma całkowitej pewności, że dany produkt nie uczuli dziecka, ponieważ jest to sprawa bardzo indywidualna. Dlatego jeżeli istnieje okazja otrzymania próbki kosmetyku, który chcemy zakupić, powinniśmy z niej skorzystać, aby upewnić się, czy nie zaszkodzi on naszej latorośli. Nie należy przesadzać z ilością kosmetyków stosowanych do pielęgnacji skóry dziecka – powinniśmy używać tylko niezbędnych w danym momencie produktów. Nadmierne obciążanie dziecięcej skóry różnymi preparatami nie jest dobre, ponieważ może doprowadzić do zaburzenia jej funkcji.
|
|